Interwencja na al. Bielskiej / fot. Policja / 112Tychy.pl

Pijany mężczyzna w Tychach przewrócił się na hulajnodze. Stracił przytomność, teraz grozi mu więzienie. W poniedziałek tyscy policjanci przeprowadzili nietypową interwencję, dzisiaj poznaliśmy jej szczegóły. Zostali wezwani na al. Bielską do nieprzytomnego mężczyzny, który miał przewrócić się na hulajnodze elektrycznej. 

Gdy policjanci dotarli na miejsce, mężczyzna był już przytomny. 

„Policjanci wylegitymowali kierującego hulajnogą i poddali badaniu na zawartość alkoholu w organizmie. Okazało się, że 33-latek ma 2,5 promila. Dodatkowo w policyjnych systemach ustalono, że ma on zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów w ruchu lądowym wydany przez Sąd Rejonowy w Tychach. Będący na miejscu ratownicy medyczni zadecydowali o przetransportowaniu 33-latka do szpitala, celem dalszych badań” – informuje tyska policja. 

Reklama

To jednak nie koniec problemów 33-latka. Mężczyzna odpowie za przestępstwo polegające na niestosowaniu się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów, którego złamanie jest zagrożone karą nawet do 5 lat pozbawienia wolności. 

„Oprócz tego sprawa trafi do policjantów zespołu wykroczeń w związku z prowadzeniem hulajnogi elektrycznej w stanie nietrzeźwości. O dalszym losie mężczyzny zadecyduje sąd” – podkreślają mundurowi z Tychów. 

Zgodnie z przepisami grozi mu minimum 2500 zł grzywny. 

 „Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem podobnie działającego środka, prowadzi na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub w strefie ruchu inny pojazd niż pojazd mechaniczny, podlega karze aresztu albo grzywny nie niższej niż 2500 złotych”.