Tychy: Potrącił rowerzystę. Przewiózł go z urazami do szpitala i próbował odjechać. Wezwano policję i kierowca nie uniknął odpowiedzialności. Wcześniej przekonywał znajomego poszkodowanego rowerzysty, że nie ponosi winy za zdarzenie. To właśnie kolega rowerzysty wezwał policję do Szpitala Wojewódzkiego Megrez.
Zdarzenie miało miejsce w poniedziałek przed godziną 19.00 na al. Bielskiej 201, na przejeździe dla rowerzystów.
„Kierujący Oplem 51-letni mężczyzna potrącił kierującego rowerem 62-latka” – usłyszeliśmy na policji. Kierujący samochodem zabrał potrąconego rowerzystę do szpitala Megrez. Następnie chciał zostawić tam rower i odjechać. W międzyczasie na miejsce przyjechał znajomy 62-latka, który po krótkiej wymianie zdań wezwał policję do szpitala. Kierowca chciał odjechać. Wcześniej tłumaczył, że winę za zdarzenie ponosi rowerzysta.
Jak dowiedział się portal Tychy24.net, to właśnie 51-latka policja uznała za winnego zdarzenia. Otrzymał mandat karny w wysokości 1500 zł oraz 10 punktów karnych.
62-letni rowerzysta doznał ogólnych obrażeń twarzoczaszki, w tym złamania nosa, który trzeba było też szyć. Doznał też ogólnych potłuczeń z powodu upadku.
![]()