Zbyt dużo reklam, przypadkowe rozmieszczenie i nośniki zajmujące miejsca parkingowe – to część problemów wskazanych przez uczestników geoankiety dotyczącej reklam w Tychach. W badaniu wzięło udział 178 osób. Wyniki mają pomóc w pracach nad miejską uchwałą krajobrazową.
Geoankieta trwała od 22 września do 1 października 2026 roku. Uczestnicy mogli ocenić reklamy w przestrzeni miejskiej i zaznaczyć na mapie miejsca, w których ich zdaniem potrzebne są zmiany.
Na mapie odnotowano 366 negatywnych wskazań lokalizacji; do 142 z nich dołączono komentarze. Uczestnicy wskazali także 108 lokalizacji ocenionych pozytywnie oraz 67 obszarów wymagających uporządkowania przestrzeni reklamowej. Są to wskazania na mapie, a nie liczba osób, które negatywnie oceniły reklamy.
W odpowiedziach krytykowano przede wszystkim wielkoformatowe billboardy, banery na budynkach i ogrodzeniach oraz reklamy umieszczane na przyczepach i lawetach zajmujących miejsca parkingowe. Zwracano też uwagę na zniszczone i nieaktualne nośniki oraz intensywne oświetlenie reklam, które może rozpraszać kierowców.
Wśród lokalizacji wymieniano okolice al. Niepodległości, al. Jana Pawła II i ul. Grota-Roweckiego, skrzyżowanie ulic Mikołowskiej i Katowickiej, a także ul. Oświęcimską, ul. Kościuszki oraz rejon Paprocan.
Uczestnicy wskazywali również dobre przykłady reklam, m.in. przy placu Baczyńskiego, na Rynku i w Pasażu Andromeda. Doceniali czytelne oznakowanie lokali, dopasowane do otoczenia. Część osób podkreślała przy tym, że reklamy są ważnym sposobem informowania o działalności lokalnych firm.
Wyniki ankiety będą jednym z materiałów wykorzystywanych podczas prac nad uchwałą krajobrazową. Miasto ma je zestawić z analizami urbanistycznymi, krajobrazowymi i prawnymi. Ostateczne zasady dotyczące reklam nie zostały jeszcze ustalone.