Stokrotka - sprawdź aktualną ofertę Stokrotka - sprawdź aktualną ofertę
Zamów swój materiał sponsorowany na Tychy24.net. Pokaż swoją firmę

Właściciel „Szkieletora” chce dokończyć rozbiórkę w przyszłym roku. Terenem interesują się deweloperzy

Szkieletor na al. Jana Pawła II / fot. Tychy24.net

Problem z rozbiórką „Szkieletora” przy al. Jana Pawła II. Właściciel tłumaczył perturbacje z wykonawcą, który, jak zaznacza, okazał się nierzetelny. Do tego przy tego typu obiekcie potrzebne było pozwolenie na rozbiórkę, którego w tym przypadku zabrakło. Dalsze prace wstrzymał nadzór budowlany. Właściciel deklaruje kontynuację rozbiórki, bo „czystym” terenem już interesują się deweloperzy. „Jestem zainteresowany po prostu sprzedażą tych terenów do dewelopera” – powiedział na komisji.

Pod koniec lipca 2025 roku obecny właściciel nieruchomości rozpoczął rozbiórkę pawilonów. Prace rozpoczęto od obiektu C-9, od strony kościoła pw. św. Benedykta. Obiekt C-8 to ten widoczny od strony al. Jana Pawła II. Prace ostatecznie wstrzymał nadzór budowlany z powodu braku odpowiedniej dokumentacji.

W pisemnych wyjaśnieniach właściciel nieruchomości zadeklarował zamiar dokończenia rozbiórki i uporządkowania terenu. Jednocześnie poinformował o konflikcie z firmą, która wcześniej prowadziła roboty. Informowaliśmy o tym kilka tygodni temu. Według właściciela wykonawca nie zrealizował w pełni zobowiązań wynikających z zawartej umowy. Dotyczy to między innymi usunięcia pozostałych elementów konstrukcyjnych oraz uprzątnięcia gruzu i innych odpadów. Poważniejsze zarzuty dotyczą jednak szkód, które miały powstać podczas prowadzonych prac.

„Dodatkowo działania Spółki […] skutkowały powstaniem szkody zarówno w moim majątku, jak również po stronie podmiotu zajmującego się odbiorem złomu pochodzącego z rozbiórki” – przekazał właściciel w piśmie skierowanym do nadzoru budowlanego.

Był problem z wykonawcą

Rozbiórka obiektu na al. Jana Pawła II / fot. Tychy24.net

Właściciel pojawił się też na komisji Rady Miasta Tychy, gdzie opowiadał o problemach z rozbiórką obiektu.

„Firma miała za zadanie wykonać całą rozbiórkę. Rozbiórkę właśnie tego pawilonu tylnego i frontowego. Tam się więc się pojawiły takie, no nieprzyjemne okoliczności, bo, oszukali po prostu odbiorcę złomu, z którym podpisali umowę. Tamten odbiorca zgłosił to do prokuratury. Byłem na przesłuchaniach w prokuraturze tutaj w Tychach. Zostałem też objęty gdzieś tam statusem pokrzywdzonego z tego względu, że jakby no tutaj nie wywiązał się wykonawca z tych robót rozbiórkowych, no co też naraziło mnie na szkodę. Chociażby z tego powodu, że na ten moment jakby poszukuję wykonawcy na dokończenie rozbiórki i uporządkowanie terenu na tamtej części” – mówił właściciel na komisji Rady Miasta Tychy. Miasto zanonimizowało jego dane na nagraniu z posiedzenia.

Czytaj również:  W Katowicach odbędzie się manifestacja solidarności z protestującymi we Francji. Wezmą w niej udział również tyszanie

W trakcie komisji zaznaczył, że szuka nowej firmy. Trwają też rozmowy z właścicielami sąsiednich nieruchomości, z którymi rozbierane obiekty są związane.

„ W sąsiednich nieruchomościach to są jakby, to są działające obiekty, tak? To są działające obiekty, które realnie jakby funkcjonują, są budynkami użyteczności publicznej. W jednym z nich jest szkoła, więc jakby tutaj trzeba mieć to na uwadze” – dodał właściciel.

Podkreślił, że wybór firmy do rozbiórki nie jest łatwy. Duże firmy, które mogłyby z marszu wejść i zająć się rozbiórką, są po prostu zbyt drogie. „ To są bardzo drogie oferty, bo to są oferty nawet w okolicach miliona złotych powyżej kosztów uzyskanych ze stali, którą można pozyskać z rozbiórki. Więc to są jakby bardzo wysokie kwoty poza moim zasięgiem finansowym” – tłumaczył radnym na komisji.

Obecnie trwają negocjacje z jedną firmą, która rozmawia także z właścicielami sąsiednich nieruchomości, co dobrze rokuje. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, jeszcze w tym roku uda się podpisać umowę, a jeżeli dokumentacja na to pozwoli, dalsze prace rozbiórkowe ruszą na początku 2027 roku.

Deweloperzy są zainteresowani terenem

Rozbiórka obiektu na al. Jana Pawła II / fot. Tychy24.net

Jak przekazał na komisji, terenem są zainteresowani deweloperzy, ale chcą terenu uporządkowanego, a nie takiego, na którym wciąż trwają prace rozbiórkowe.

„ Też mi zależy, żeby w tym miejscu jakby powstał czysty spokojny teren i dla mojej głowy, i dla państwa, i dla mieszkańców. Bo też nie jest mi to na rękę, że to w obecnej sytuacji od wielu lat wisi. Rozmawiałem też z może nawet więcej niż kilkoma deweloperami, podmiotami, którzy byliby zainteresowani tutaj, na mocy tego korzystnego planu, który został jakiś czas temu u nas w mieście uchwalony w obszarze Jana Pawła II, wybudować atrakcyjne nieruchomości. Natomiast też jednak trochę ten temat jest odsunięty w czasie ze względu właśnie na niechęć deweloperów do podchodzenia do tematu, który jeszcze nie jest do końca uporządkowany. Mam na myśli rozbiórkę” – tłumaczył radnym.

Czytaj również:  Po kompromitacji na budowie basenu w Tychach, prezydent informuje o postępach prac

Przypomnijmy, miasto przyjęło kilka lat temu plan dla centrum, na mocy którego al. Jana Pawła II czeka intensywna zabudowa. Mówi się o możliwym powstaniu od 3 do 3,5 tys. mieszkań.

„Są zainteresowani, można by faktycznie w mieście coś fajnego w tym miejscu wybudować. Ja jestem zainteresowany po prostu sprzedażą tych terenów do dewelopera, jeżeli taka możliwość się pojawi. No ale przede wszystkim na początku uporządkować te kwestie rozbiórkowe” – stwierdził właściciel.

Pierwszą fazą prac rozbiórkowych wykonywanych przez ewentualną nową firmę ma być posprzątanie terenu po budynku od strony kościoła pw. św. Benedykta. Mowa tutaj o pierwszym kwartale przyszłego roku.

Mieszkańcy boją się zabudowy al. Jana Pawła II. Niechęć do blokowiska, bez parkingów. „Zwężanie Jana Pawła to katastrofa”

Total
0
Shares
Podobne wiadomości