Stokrotka - sprawdź aktualną ofertę Stokrotka - sprawdź aktualną ofertę
Zamów swój materiał sponsorowany na Tychy24.net. Pokaż swoją firmę

Awantura o podatki w Tychach. Radny przeciwko podwyżkom, prezydent Tychów: „Ja nie znam takiej ekonomii”

Prezydent Maciej Gramatyka na sesji Rady Miasta Tychy / fot. Tychy24.net
Prezydent Maciej Gramatyka na sesji Rady Miasta Tychy / fot. Tychy24.net

Awantura o podwyżki w Tychach. Prezydent zdawał się być poirytowany postawą radnego, bo ten był przeciwko podwyżce podatków dla mieszkańców. Chodzi o podatek od nieruchomości. Faktycznie podwyżka nie jest drastyczna. Część radnych apelowała jednak do władz miasta o nieustalanie wysokości podatków na maksymalnym poziomie. Prezydent Tychów stwierdził natomiast, że stopniowe podnoszenie podatków jest łatwiejsze do przeprowadzenia niż ich nagły, wysoki wzrost.

Przypomnijmy kontekst dyskusji nad podatkami w Tychach. Wcześniej informowaliśmy o serii podwyżek dla mieszkańców – od stycznia 2026 roku Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Tychach wprowadził je na swoich obiektach, takich jak basen czy lodowisko. Podwyżki wprowadził też Wodny Park Tychy. Prawdopodobnie od nowego roku tyszanie zapłacą również więcej za odbiór odpadów – trwa postępowanie przetargowe w tej sprawie i tutaj raczej nie będzie mowy o symbolicznym podniesieniu cen.

Stawka podatku od nieruchomości

Na ostatniej sesji Rady Miasta Tychy przegłosowano podwyżkę podatku od nieruchomości.

„W przypadku budynków mieszkalnych zmiana stawki podatku wyniesie 4 grosze za m² powierzchni użytkowej, a dla budynków związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej – 96 groszy za m². Dla gruntów związanych z działalnością gospodarczą stawka zmieni się o 4 grosze za m², natomiast dla pozostałych gruntów – o 3 grosze za m². Bez zmian pozostanie stawka podatku od budowli związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, wynosząca 2% ich wartości” – taką informację przygotował tyski magistrat.

Prezydent Tychów tłumaczył na sesji, że miasto musi odpowiedzialnie pobierać podatki, żeby mogło funkcjonować na dobrym poziomie.

„ Te podwyżki są niższe niż planowana w przyszłym roku inflacja. Oczywiście jest też tak, że budżet miasta to są między innymi właśnie podatki, które płacą mieszkańcy, firmy, udział w PIT-cie. Jeżeli nie będziemy pobierać podatków, nie będziemy realizować inwestycji, a przecież wszystkim państwu zależy na tym, żeby miasto się rozwijało tak samo jak i mnie. Jeżeli nie będziemy prowadzić odpowiedzialnej polityki związanej między innymi z ustalaniem stawek podatkowych, no to nie będzie pieniędzy na to, żeby miasto funkcjonowało na takim poziomie, na jakim funkcjonuje” – powiedział prezydent Tychów, Maciej Gramatyka.

Czytaj również:  PEC Tychy szuka prezesa. Ogłoszono konkurs po rezygnacji poprzedniego prezesa

Prezydentowi wtórował radny Maciej Jędrzejko z Koalicji Obywatelskiej.

„Gdyby policzyć na przykład dla powierzchni mieszkalnej domu 140 metrów, to roczny wzrost podatku będzie na poziomie 9,8 złotego. A w przypadku działalności gospodarczej ten wzrost obciążenia podatkowego będzie około 13 złotych miesięcznie. Więc mówimy o takich kwotach” – stwierdził radny.

Prezydent oburzył się słowami radnego

Sesja Rady Miasta Tychy / fot. Tychy24.net

Do dyskusji włączył się radny Marek Gołosz z PiS, który zaznaczył, że są mieszkańcy Tychów, dla których ta podwyżka to duża kwota.

„ Koszta coraz to większe ogrzewania, jedzenia, ubrania. I powiem panu tylko panie radny, że taką sytuację ostatnio słyszałem, jak dziewczynka powiedziała, że ją nogi bolą po weekendzie, bo w niedzielę z mamą trzy godziny chodziła i zbierała kaucje. To pokazuje, jak naprawdę ludzie mają w mieście. I jeżeli musimy pobierać maksymalne kwoty podatków, to trzeba pomyśleć o tym, o tych ludziach” – mówił radny Marek Gołosz na sesji Rady Miasta Tychy.

Prezydent Tychów zaznaczył, że chodzi o to, aby wysokość podatków nie rozjeżdżała się z inflacją. Dlatego w mieście są one podnoszone stopniowo, nawet o niewielkie kwoty.

„Znam wiele gmin, w których brakowało takiej polityki i one dzisiaj są w bardzo trudnej sytuacji finansowej, bo przez wiele lat na przykład nie uchwalały podatków lokalnych na takich poziomach, które gwarantowały stabilność budżetu. I dzisiaj jest trochę trudniej doprowadzić do sytuacji takiej, żeby podnieść podatki od razu o trzydzieści procent na przykład, bo tak długo ta luka pomiędzy poziomem inflacji a wysokością podatków trwała, że teraz mają problem z podwyższeniem tychże podatków” – powiedział prezydent Tychów, Maciej Gramatyka.

Prezydent odniósł się do obrazu przedstawionego przez radnego Gołosza. Zaznaczył, że zajęcia w miejskich domach kultury – taneczne, plastyczne itp. – są finansowane przez miasto. Podobnie w dużej części budżety szkół oraz wsparcie Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej.

Czytaj również:  Tyszanie pojechali protestować przed Trybunałem Konstytucyjnym. Wśród nich radny PiS

„ Jeżeli nie będziemy dbać o to, żeby po stronie przychodów mieć pieniądze, to rzeczywiście będzie realny obraz taki, jak pan przedstawił, że nie będziemy w stanie wspierać tych najbardziej potrzebujących. Dzisiaj staramy się to robić. Jeżeli pan zna przykład, że ktoś wymaga takiego wsparcia, takiej pomocy, jest na sali pani dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Proszę od razu powiedzieć, że taka sytuacja ma miejsce i od razu będziemy działać. Jeżeli pan wie, że w którejś szkole jest dziecko, które wymaga takiego wsparcia, proszę od razu zwrócić się do pani dyrektor Miejskiego Centrum Oświaty i podać ten przykład. Od razu będziemy działać, a nie opowiadać jakieś historie, które może mają potwierdzenie w rzeczywistości, a może nie mają, bo mają nas przedstawić jako tych, którzy są nieczuli i niewrażliwi społecznie” – mówił na sesji wyraźnie wzburzony prezydent Gramatyka.

Prezydent wypomniał też radnemu, że chce inwestycji, ale nie wskazuje źródeł ich finansowania. Wspomniał przy tym o basenie otwartym, o który radny Gołosz często pyta.

„Pan często na sesjach mówi o tym, ile to powinniśmy wydawać pieniędzy, ile to powinniśmy budować basenów, ile powinniśmy budować różnego rodzaju inwestycji. Tylko jak przychodzi do rozmowy o tym, skąd na to brać pieniądze, to pan mówi: „Nie brać, nie brać i kredytów nie brać, nic nie brać, tylko budować”. Ja nie znam takiej ekonomii” – skwitował prezydent Tychów.

Prezydent zaznaczył, że od przyszłego roku drastycznie rosną koszty różnych obszarów funkcjonowania miasta i są to kwoty znacznie większe niż 2,7 procent. Chodzi m.in. o obsługę techniczną czy ochronę wydarzeń kulturalnych.

Większością głosów podjęto uchwałę.

Głosowanie nad podwyżką podatków
Total
0
Shares
Podobne wiadomości