Marszałek Jakub Chełstowski i prezydent Tychów Andrzej Dziuba / fot. Tychy24.net

PiS straciło władzę w regionie. Wybrano nowy Zarząd Województwa Śląskiego. Przypomnijmy, marszałek Jakub Chełstowski wraz z trójką radnych PiS przeszli do Ruchu Samorządowego „Tak! Dla Polski”, dając tym samym opozycji stabilną większość, co umożliwiło im przejęcie władzy.

„Samorząd musi być w rękach ludzi odpowiedzialnych i myślę, że Sejmik to pokazuje. Dziękuję radnym, którzy nie bali się zawalczyć o normalność. Czuję rytm samorządu inaczej, byłem samorządowcem przed objęciem funkcji marszałka i myślę, że dojrzałem, że razem z kolegami wracamy do macierzy, wracamy do samorządu – tam jest rozsądnie i racjonalnie” – komentuje marszałek Jakub Chełstowski.

W poniedziałek doszło do politycznego trzęsienia ziemi w naszym regionie. Tyszanin, marszałek Jakub Chełstowski i trójka radnych PiS – Rafał Kandziora, Maria Materla oraz Alina Nowak przeszli na stronę opozycji. Chełstowski mówił o trudnej współpracy w byłym już zarządzie, a także antyunijnej polityce PiS. Sygnalizowane problemy w działaniu zarządu województwa nie znalazło podatnego gruntu u partyjnych liderów.

Reklama

Ostatecznie udało się odwołać Jana Kawuloka z funkcji Przewodniczącego Sejmiku Śląskiego, który mocno opóźniał poniedziałkową sesję ogłaszając kilkugodzinne przerwy.  Nowym przewodniczącym został radny KO – prof. Marek Gzik, dyrektor Europejskiego Centrum Innowacyjnych Technologii dla Zdrowia Politechniki Śląskiej.

Zmiany osobowe w zarządzie województwa

Marszałek Jakub Chełstowski z nowym zarządem / fot. Śląskie.pl

Wojciech Kałuża i Beata Białowąs złożyli rezygnację, wicemarszałkowie Dariusz Starzycki i Izabella Domogała zostali odwołani.

W ich miejsce powołano na wicemarszałków: Annę Jedynak – byłą wiceprezydent Sosnowca, Łukasza Czopika, byłego prezesa Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów. Członkiem zarządu województwa został także Krzysztof Klimosz, były prezes Stadionu Śląskiego.

„Wiele projektów udało się w regionie zrealizować w oparciu o współpracę z rządem Zjednoczonej Prawicy. Ale partnerem w tej pracy była też Komisja Europejska. I tu docieramy do sedna. Drogi Zjednoczonej Prawicy i Brukseli zdają się stopniowo rozmijać, a ja od dawna stoję na twardym stanowisku, że bez pieniędzy unijnych sobie nie poradzimy. Rozwój dużych miast czy też małych lokalnych ojczyzn to w dużej mierze zasługa pieniędzy z Unii Europejskiej. Dzięki akcesji zyskaliśmy gospodarczo. Przed naszym regionem wyłania się ogromna szansa związana nową perspektywą unijną na lata 2021-2027, ogrom środków z kilku funduszy, w tym Funduszu Sprawiedliwej Transformacji. To 5 mld euro. O takich pieniądzach nie mogliśmy nawet kiedyś marzyć, a dziś mają one być realne. I chcę abyśmy je otrzymali, bo to od nich w dużej mierze będzie zależeć los przyszłych pokoleń choćby w kontekście nowych miejsc pracy w technologiach przyszłości – w pełni przyjaznych środowisku i co za tym idzie – nam ludziom. O dobru Śląska musimy rozmawiać ponad podziałami. To nasza wspólna wartość – przekonuje marszałek Jakub Chełstowski.