Policjanci będą patrolować targowiska w Tychach, w celu poprawy bezpieczeństwa. Okres przedświąteczny to czas żniw dla złodziei zwłaszcza kieszonkowców, którzy korzystają z naszego roztargnienia.

Amatorzy cudzej własności właśnie teraz mają najlepszy okres w roku, dlatego na zatłoczonych tyskich targowiskach pojawi się więcej mundurowych. To właśnie na targi zajrzą dzielnicowi.

– Kieszonkowcy wybierają nierzadko na miejsca swoich „łowów” właśnie zatłoczone targowiska, bazary czy centra handlowe. Często niestety nie zwracamy uwagi, kto stoi obok, co dla kieszonkowca stanowi idealną okazje, aby nas okraść – mówi Barbara Kołodziejczyk z tyskiej policji. – Sprzymierzeńcem przestępcy jest tłok oraz pośpiech i brak czujności przemieszczających się ludzi. Kradną szybko i po cichu. Niejednokrotnie obserwują swoją ofiarę, oczekując na dogodny moment – dodaje.

Reklama

To  jednak nie wszystko, bo przestępcy działają też w grupach, gdzie każdy ma konkretnie przydzielone zadanie. – Kiedy jeden odwraca uwagę, drugi przecina żyletką torebkę, a trzeci wyciąga z niej portfel – opisuje rzecznik tyskiej policji.

Niestety, często osoby poszkodowane dopiero po pewnym czasie orientują się, że zostały okradzione.