Zatrzymany kibol / fot. Policja

Sporo się działo w trakcie sobotniego meczu pomiędzy Ruchem Chorzów a GKS-em Tychy. Kibole zdewastowali stadion, a wcześniej w Tychach pomazali farbami garaże. W sumie zatrzymano kilkanaście osób.

W trakcie meczu na trybunach zasiadło 8 tys. osób. Nie wszystkich zdaje się interesowało to, co się dzieje na boisku.

– W trakcie meczu została rozłożona flaga sektorowa oraz zostały odpalone race świetlne oraz stroboskopy. To zdarzenie nie doprowadziło do przerwania meczu. Policjanci zatrzymali 35-letniego pseudokibica tyskiej drużyny, który wtargnął na murawę w trakcie meczu. Ponadto agresor naruszył nietykalność cielesną interweniującego pracownika ochrony – relacjonuje policja.

Następnie pseudokibice z Tychów znajdujący się w sektorze gospodarzy, próbowali się przedostać do sektora gości, ale udało się powstrzymać starcie. – Zdewastowany został jednak stadion. Stadionowi bandyci wyrywali krzesełka na stadionie i rzucali nimi w stronę sektora gości oraz interweniujących ochroniarzy. Jeden z mężczyzn – 39-latek został zatrzymany – informuje Barbara Kołodziejczyk z tyskiej policji. – Teraz tyscy kryminalni ustalają tożsamość pozostałych osób, które dopuściły się tzw. przestępstw stadionowych – dodaje.

Tego samego dnia nad ranem zatrzymano 16 pseudokibiców Ruchu Chorzów. Ci zdewastowali garaże przy ul. Begonii rysując na nich emblematy klubowe m.in. napis „RUCH”. Zatrzymani mężczyźni w wieku od 17-22 lat pochodzą z Katowic, Chorzowa i Bytomia. Odpowiedzą za zniszczenie mienia, za co grozi im kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Komentarze

komentarz

Reklama