Samochód policyjny / fot. Tychy24.net

Pijany „uczył” jeździć samochodem po Tychach. Efekt do przewidzenia, ale chyba tyszanin na promilach nie był w stanie przewidzieć tego co się może stać.

Tyscy policjanci otrzymali zgłoszenie od jednego z mieszkańców o ujęciu pijanego kierowcy na ulicy Kopernika.

– Na miejscu okazało się, że czujny świadek widział jak pasażer Opla Vectry zamienia się miejscem z kierowcą niedługo po kolizji, do której doszło na pobliskim parkingu. Szybko zatrzymał samochód i wyciągnął z niego kluczyki, gdyż poczuł silną woń alkoholu od kierującego – informuje Barbara Kołodziejczyk z tyskiej policji. – Okazało się, że 47-letni mężczyzna „uczył” 19-latkę jeździć samochodem jednak po stłuczce przesiadł się i kontynuował jazdę. Badanie stanu trzeźwości wykazało u niego ponad 2 promile alkoholu w organizmie – dodaje.

Taka nauka mogła się skończyć tragedią na drodze. Ostatecznie 19-latka została ukarana mandatem karnym za spowodowanie kolizji oraz jazdę bez uprawnień. „Instruktor na promilach” odpowie z kolei za jazdę w stanie nietrzeźwości. O jego dalszym losie zadecyduje prokurator i sąd. Za popełnione przestępstwo grozi kara 2 lat pozbawienia wolności.

Komentarze

komentarz

Reklama