Kampania wyborcza za rok, a w Tychach już chyba dobiliśmy do granic możliwej autopromocji. W sobotę na ulicach Tychów można było zobaczyć wielkie podświetlane mobilne podobizny tyskiego radnego Michała Kasperczyka. – To nie kampania – podkreślał w rozmowie z nami radny. W ten nietypowy sposób rajca reklamował swój profil na Facebooku.

Z oddali, zwłaszcza po ciemku reklama naprawdę rzuca się w oczy. To dość niecodzienny sposób promocji nie tylko swojej własnej osoby, ale przede wszystkim profilu na Facebooku. Trzy mobilne reklamy można było zobaczyć w różnych częściach Tychów, m.in. w centrum.

Dwie podświetlane podobizny radnego nosiły wynajęte hostessy – każdy z nośników waży około 2,2 kg, trzecią tablicę rajca wrzucił na swoje barki i grasował po mieście z ulotkami. Dzielnie je rozdawał, a ludzie zaciekawieni nietypowym przedsięwzięciem brali.

– Chciałem podziękować moim wyborcom – mówi Michał Kasperczyk. Dziękował im na ulotkach, które też trafiły do skrzynek pocztowych.

Obecnie nie wiadomo, gdzie i kiedy pojawi się rajca z sobą samym na plecach, w to, że się pojawi raczej nie ma co wątpić.

Jak wam się podoba taki sposób autopromocji? Wybory samorządowe tuż tuż.

Komentarze

komentarz

Reklama