Marszałek Jakub Chełstowski w trakcie przekazania nowego ambulansu / fot. Tychy24.net

Nowa karetka trafiła do Tychów. Automatycznie przeprowadzi masaż serca. To jeden z dziesięciu pojazdów, które trafiły do oddziałów Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego. Każdy z ambulansów to koszt rzędu około 440 tys. zł – wyposażony jest w urządzenie do automatycznego masażu serca. To bardzo ważne maszyny w przypadku 2 osobowej załogi ambulansu.

W przekazaniu karetki do Okręgowej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Tychach przy ulicy Fitelberga 71 wziął udział m.in. marszałek Jakub Chełstowski. W sumie 10 pojazdów to koszt 4,4 mln zł. Pieniądze na zakup nowych karetek pochodzą ze środków unijnych z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego (85%). Resztę (10%) dołożył zarząd województwa śląskiego i (5%) Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe w Katowicach.

To kolejna inwestycja w pogotowie, które może pochwalić się średnim wiekiem ambulansów na poziomie 3 do 4 lat.

„Mamy tutaj nowoczesny, najwyższej klasy sprzęt za dziesiątki milionów złotych. Chodzi o to, żeby ratownicy mogli z COVID-19 walczyć w zupełnie bezpieczny sposób” – mówił dzisiaj w Tychach marszałek Jakub Chełstowski.

Karetki trafiły też m.in. do Katowic, Gliwic, Bytomia czy Żor. Wkrótce kolejnych 10 nowych pojazdów trafi do stacji w regionie.

W sumie wojewódzkie pogotowie dysponuje około 150 pojazdami – w tym karetkami rezerwowymi.

Pomoże ratować życie

10 karetek, w tym ta tyska jest wyposażonych w urządzenia do kompresji klatki piersiowej. Automatycznie przeprowadzają masaż serca.

„To urządzenie jest dosyć istotne, kiedy zespół jest dwuosobowy, to urządzenie masuje klatkę piersiową. Po zatrzymaniu krążenia, pacjent przewożony do najbliższego punktu szpitalnego SOR-u może być cały czas uciskany. Kierowca jedzie, a ratownik z tyłu nie musi już tylko masować, ale podaje leki” – mówi Łukasz Pach, dyrektor Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach.

W karetkach, gdzie nie ma takiego urządzenia często bywa tak, na dwie osoby jedna masuje pacjenta, druga podaje leki. Siłą rzeczy nie ma kto prowadzić wtedy pojazdu.

W sumie już 30 pojazdów jest wyposażonych w urządzenia do kompresji klatki piersiowej na 78 karetek systemowych.

„Jest to jedna z naszych głównych inwestycji, żeby karetki były doposażone w jak najlepszy sprzęt” – dodaje Pach. Jedno urządzenie to koszt około 50 tys. zł.

Z informacji otrzymanej z Departamentu Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego wynika, iż Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe w Katowicach – w okresie od 19 marca 2020 r. do 28 lutego 2021 roku, pozyska nie tylko karetki pogotowia. Całościowa realizacja projektu uwzględnia również zakup:

-12 defibrylatorów z kardiomonitorem i kapnometrią,

-110 pulsoksymetrów,

-15 laptopów

-4 przenośne urządzenia do dezynfekcji.