Tychy nie stracą pieniędzy, których nie potrafią wydać?. W Tychach od października 2016 roku trwa spektakl pod tytułem budowa Stadionu Lekkoatletycznego przy ulicy Edukacji. 5 przetargów na obiekt już zostało unieważnionych, do tego doszło do licznych zmian w samej planowanej inwestycji. Obecnie – jak wynika z naszych wyliczeń – trwa 6 postępowanie przetargowe.

W ostatnim unieważnionym przetargu wykonawca zgłosił kwotę ponad 20 mln zł, miasto natomiast chciało przeznaczyć na ten cel 16,6 mln zł. W kolejnym – 6 już przetargu – dokonano zmian w specyfikacji przetargowej, poinformowała Tychy24.net Ewa Grudniok rzecznik tyskiego magistratu. Rozszerzono parametry nawierzchni na planowanym stadionie, dzięki czemu większa ilość producentów może przystąpić do przetargu. Ostatecznie może to mieć wpływ na cenę.

6 mln czeka na wydanie

Premier Mateusz Morawiecki i minister Witold Bańka w Tychach / fot. Tychy24.net

Miasto Tychy na stadion otrzymało dofinansowanie z Ministerstwa Sportu i Turystyki – chodzi o 6 mln zł. To właśnie o te pieniądze zapytaliśmy ministra Witolda Bańkę. Czy Tychy stracą w końcu dofinansowanie, którego nie potrafią wydać?


Posłuchajcie, co powiedział nam minister Witold Bańka:


– My jesteśmy bardzo wyrozumiali, o czym świadczą fakty, że te środki cały czas na Tychy czekają – powiedział nam minister sportu i turystyki Witold Bańka. – Z pewną wyrozumiałością naprawdę spoglądam na ten proces i mam nadzieję, że się wreszcie zakończy, dla dobra Tychów – dodał minister.

Dopytywany przez nas o limit wyrozumiałości stwierdził, że ma jej sporo. – Ja mam duże pokłady wyrozumiałości – powiedział minister sportu i turystyki.

Oferty w najnowszym przetargu na budowę Stadionu Lekkoatletycznego można składać do 7 grudnia.

Komentarze

komentarz

Reklama