Liczba mieszkańców Tychów spada. Miasto chce przyciągnąć nowych więc stawia na budowę mieszkań zarówno w umownym „centrum miasta” jak i dzielnicach obrzeżnych. Niestety, nie wiadomo, z których części Tychów ubywa najwięcej mieszkańców. 

W 2013 roku miasto Tychy liczyło 125 598 mieszkańców. Co roku liczba tyszan malała. W 2020 roku było to 119 933 osoby. Z danych na 1 stycznia 2021 wynika, że tyszan mamy obecnie 118 785 osób.

Miasto nie posiada danych odnośnie osób, które zamieszkują Tychy bez meldunku, nie wie też jak wyludniają się poszczególne rejony miasta.

„Prowadzimy statystyki dotyczące całego miasta, nie poszczególnych dzielnic. Posiadamy statystki dotyczące obwodów wyborczych, ale te nie odzwierciedlają zwyczajowo przyjętych osiedli tak samo ma się sytuacja z okręgami przyjętymi w Budżecie Obywatelskim, natomiast zasięg Rad Osiedli nie obejmuje całych Tychów. Nie posiadamy danych o liczbie osób zamieszkujących bez zameldowania na terenie miasta Tychy. Mamy nadzieje jednak, że zbliżający się Narodowy Spis Powszechny pozwoli pokazać jaka jest różnica pomiędzy liczbą zameldowanych osób, a liczbą faktycznie zamieszkujących” – wyjaśnia Piotr Solik, naczelnik Wydziału Spraw Obywatelskich.

W 2020-2021 roku miasto odnotowało największy spadek mieszkańców na przestrzeni ostatnich lat. Ubyło 1148 osób. „Wpływ na to miał przede wszystkim bardzo wysoki wzrost ilości zgonów i spadek liczby urodzeń” – wyjaśniają tyscy urzędnicy.

Będzie intensywna zabudowa

Jakie miasto ma pomysły na odwrócenie trendu spadającej liczby mieszkańców? Wygląda na to, że stawia na deweloperów.

„To trudne pytanie, ale w nowej strategii 2030+ głównymi priorytetami będą budownictwo mieszkaniowe, inwestycje w błękitno-zieloną infrastrukturę zarówno w strefie Śródmiejskiej jak i w dzielnicach oraz kontynuacja inwestycji dotyczących poprawy jakości powietrza, aby być konkurencyjnym w stosunku do gmin naszego regionu. Tymi działaniami chcemy poprawić jakość życia i przyciągnąć nowych mieszkańców” – informuje Ewa Grudniok z tyskiego magistratu.

Przypomnijmy, Tychy  za pomocą swojej spółki sprzedały m.in. działkę na al. Piłsudskiego, gdzie deweloperzy budują kilkanaście bloków. Spółka Śródmieście, która należy do miasta i ma w swoich rękach dużo miejskich gruntów próbowała sprzedać działki przy al. Jana Pawła II – tam deweloper chciał budować około tysiąca mieszkań. Nie jest wykluczone, że przetarg zostanie powtórzony.

Z informacji, które przekazał prezydent Tychów, wynika, że deweloper chce budować mieszkania na przeciwko osiedla Cztery Pory Roku (nieopodal Auchan). Gorąco robi się natomiast w rejonie Czułowa, gdzie deweloperzy mają w planach budować kilkaset mieszkań.